RSS
 

Archiwum - Maj, 2006

34. Nietypowy wyrok oddalający powództwo Miasta.

30 maj

„W dniu dzisiejszym (30.05.2006) Sąd Okręgowy dla Warszawy Pragi wydał kolejny wyrok, w którym oddalił powódzwo skierowane przeciwko spadkobierczyni byłych właścicieli nieruchomości warszawskiej, o jej wydanie. Przedmiotowa sprawa była o tyle interesująca, że w tym przypadku ani byli właściciele ani ich spadkobierczyni nie zgłosili wniosku o przyznanie tytułu prawnego do gruntu. Sąd zdecydował się jednak na przyznanie pozwanej ochrony prawnej ze względu na jej podeszły wiek, a zatem sprzeczność zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. Sąd zwrócił ponadto uwagę na to, że żądanie od spadkobierczyni byłych właścicieli wydania nieruchomości warszawskiej – zabudowanej domem jednorodzinnym, w której mieszka od urodzenia, – nie znajduje oparcia w celach dekretu warszawskiego wymienionych w jego art. 1.

Wyrok nie jest prawomocny, i można przypuszczać, że zostanie on zaskarżony przez Miasto. Świadczy on jednak to tym, że byli właściciele nieruchomości warszawskich, którzy nie zgłosili wniosków o przyznanie tytułu prawnego do nich, nie są także do końca pozbawieni szans na wygranie wszczętych przez Miasto procesów windykacyjnych.”

—– Wpis pierwotny
————-
NOTKA AKTUALIZACYJNA
Z DNIA 24.09.2006 R.

Przedmioty wyrok stał się prawomocny, gdyż Miasto Stołeczne Warszawa – nie wniosło od niego apelacji.

ZASTRZEŻENIE:
Czytelnicy powinni mieć jednak świadomość, że argumentacji zawartej w zamieszczonym we wpisie uzasadnieniu – nie należy traktować jako przejawu utrwalanej linii orzeczniczej. W przypadku oddalenia powództwa na podstawie art. 5 k.c. (jak w niniejszym wypadku) – Sąd uwzględnia szczególne okoliczności konkretnego wypadku. Dlatego też do przedmiotowego wyroku należy podchodzić z dużą ostrożnością, i co do zasady nie powinno się traktować jego jako wskazówki dla sposobu prowadzenia własnej sprawy sądowej.

— Poniżej w komentarzach – została zamieszczona także odpowiedź władz Miasta na prośbę pozwanej o zawieszenie procesu.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

33. – Uzasadnienie do wyroku z pkt. 34

23 maj

„UZASADNIENIE:

Miasto Stołeczne Warszawa wnosiło o nakazanie aby wydała powodowi nieruchomość położoną w Warszawie przy ul. X. w Warszawie. Powód twierdził, że jest właścicielem nieruchomości. Przy pozwie przedstawił: kopię zawiadomienia o wpisie do księgi wieczystej, wypis z rejestru gruntów i budynków, kopię decyzji komunalizacyjnej z 1993 r., kopię wyrysuj z mapy ewidencyjnej i kopię karty inwentaryzacyjnej nieruchomości.
Powołując swe właścicielskie uprawnienia do gruntu wskazał na przepisy:
- art. l dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. z 1945 r., nr 50, póz. 279),
- art. 32 ust. 2 ustawy z 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej (Dz. U. z 1950 r., nr 14, póz. 130),
- art. 36 ust. l ustawy z 25 marca 1994 r. o ustroju m. st. Warszawy (Dz. U. z 1994 r., nr 48, póz. 195)- art. 20 ust. l ustawy z 15 marca 2002 r. o ustroju m. st. Warszawy (Dz. U. z 2002 r., nr 41, poz. 3)
oraz stwierdził, że pozwana włada gruntem nie mając do niego żadnego tytułu prawnego. Jako podstawę prawną roszczenia windykacyjnego powołał przepis art. 222 k.c.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa. Twierdziła, że sporna nieruchomość była własnością jej rodziców i z racji dziedziczenia po nich wywodziła swe prawo do władania gruntem i budynkiem. Nie kwestionowała twierdzenia, że nieruchomość jest własnością powoda.
Ustanowiony dla pozwanej pełnomocnik z urzędu w swych dwóch pismach nie zajął stanowiska. Domagał się jedynie – nie wskazując prawnej podstawy – aby powód składał dodatkowe dokumenty (k. 36) oraz złożył wnioski dowodowe (k. 48). Poza tym nie wykazał żadnej aktywności. Nie przybył na żaden termin rozprawy osobiście ani nie ustanowił substytuta.

Sąd uznał za udowodnione następujące okoliczności:

Właścicielem spornej nieruchomości do 1932 r. był X. W tymże roku nieruchomość nabyli na podstawie umowy sporządzonej w formie aktu małżonkowie D. [rodzice pozwanej] (akt notarialny k. 51 i n.), którzy w 1934 r. wznieśli na gruncie dom (decyzja k. 49). Nieruchomość objęta został działaniem przepisów dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy. ZD. zmarła w 1953 r. a spadek po niej nabyli: mąż J.D. [ojciec pozwanej] i córka [obecnie pozwana]. J.D zmarł w 1962 r., a spadek po nim w całości nabyła pozwana (postanowienie k. 50).
Ani rodzice pozwanej ani ona sama nigdy nie złożyli wniosku o przyznanie prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną, na podstawie przepisu art. 7 ust 1 powoływanego wyżej dekretu. Nigdy też nie został złożony przez pozwaną lub jej prawnych poprzedników żaden wniosek o ustanowienie dla nich na spornej nieruchomości prawa, na podstawie późniejszych przepisów (zeznania pozwanej k. 60, karta inwentaryzacyjna nieruchomości – k. 8).
Pozwana mieszkała w domu wzniesionym na spornym gruncie od urodzenia i mieszka tam obecnie. Ani powód ani jego poprzednicy prawni nigdy nie żądali od pozwanej wydania nieruchomości, aż do czasu złożenia pozwu w niniejszej sprawie. Dom wzniesiony na spornym gruncie składa się z dwóch pokoi, kuchni i ganku. Pozwana mieszka tam sama. Ma 69 lat. Nie ma prawa do innego lokalu, nie ma możliwości wyprowadzenia się. Jest chora na [..] i nadciśnienie. Dolega jej też [..]. Otrzymuje niecałe [..]zł emerytury (zeznania pozwanej k. 60 i n.).
Sąd znalazł następujące podstawy do uznania wyżej opisanych okoliczności za udowodnione. Strony są zgodne co do faktu, że właścicielem spornego gruntu jest powód. Okoliczność niesporna nie podlega dowodzeniu, o czym stanowi przepis art. 229 k.p.c. Pozostałe okoliczności faktyczne sąd ustalił na podstawie powołanych wyżej kopii dokumentów.
Obie strony procesu składały na poparcie swych stwierdzeń faktycznych dokumenty w kopiach i niekwestionowały wzajemnie wartości dowodowej tych kopii. Nie domagały się – na podstawie art. 129 k.p.c. – aby przeciwnik procesowy złożył oryginały dokumentów. W takich okolicznościach Sąd uznał dokumenty za wiarygodne. Dowód z przesłuchania pozwanej jako strony Sąd ocenił jako wiarygodny, gdyż ujawnione w ten sposób okoliczności są zgodne z wnioskami płynącymi z innych dowodów. Poza tym dowód ten nie został w żaden sposób podważony.

Sąd zważył co następuje:

Pozew nie jest zasadny i podlega oddaleniu.
Przepis art. 1 powołanego na wstępie dekretu z 1945 r. stanowił, że mocą samego prawa wszystkie grunty na terenie m. st. Warszawy stają się własnością gminy m. st. Warszawy. Dotyczy to także spornego gruntu. Związki samorządu terytorialnego, a w tym istniejącą do 13 kwietnia 1950 r. gminę m. st. Warszawy zniesiono przepisem art. 32 ust. l ustawy 20 marca 1950 r. „O terenowych organach jednolitej władzy państwowej” (Dz. U. z 1950 r., nr 14, póz. 130). Majątek gminy, a w tym i sporna nieruchomość, na podstawie przepisu art. 32 ust. 2 powołanej ustawy stał się majątkiem Państwa. Taki stan trwał do 27 maja 1990 r., kiedy to weszła w życie ustawa z 18 maja 1990 r. „O ustroju samorządu miasta stołecznego Warszawy” (Dz. U. z 1990 r., nr 34, poz. 200) kreująca nowe osoby prawne: miasto stołeczne Warszawa jako związek gmin oraz Gminy-dzielnice (art. 1). Na podstawie przepisu art. 5 ust. 1 pkt. 1 ustawy z 10 maja 1990 r. „Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych” nieruchomość przy ul. X w Warszawie przeszła z mocy prawa na własność Dzielnicy Gminy Praga Południe.
Na podstawie przepisów art. 36 ust. l w zw. z 35 ust. ust. l, 2 i 3 oraz w zw. z art. 1 ust. ust. 1 i 2 ustawy z 25 czerwca 1994 r. o ustroju miasta stołecznego Warszawy (Dz. U. z 1994 r. nr 48 poz 195) opisywana nieruchomość przeszła na własność – utworzonej tą ustawą – Gminy Warszawa -Centrum. Gmina ta została zniesiona na podstawie przepisu art. 15 ustawy z 15 marca 2002 r. o ustroju miasta stołecznego Warszawy (Dz. U. z 2002 r. nr 41 poz. 361). W tej samej ustawie ustanowiono nowy podmiot prawa: Miasto stołeczne Warszawa będące gminą na prawach powiatu (art. 1). Przepis art. 20 ust. 1 ustawy stanowił, że mienie gmin warszawskich staje się z mocy prawa mieniem M. st. Warszawy.
W ten sposób na skutek opisanych wyżej zmian legislacyjnych sporna nieruchomość stała się własnością powoda. Na skutek bierności rodziców pozwanej, a później jej samej wygasły wszelkie uprawnienia i roszczenia przyznane byłym właścicielom i ich następcom prawnym przepisami powołanego dekretu i późniejszymi przepisami prawa.

—- Wystąpienie z roszczeniem windykacyjnym przez powoda jest działaniem sprzecznym ze społeczno gospodarczym przeznaczeniem przysługującego mu prawa własności gruntu i stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Dekret z 1945 r. wywołał z mocy samego prawa skutek w postaci odebrania własności wszystkich gruntów warszawskich i przyznania jej gminie m. st. Warszawy. Art. 1 dekretu stanowił, że dzieje się tak w celu umożliwienia odbudowy lub rozbudowy stolicy oraz w celu szybkiego dysponowania terenami i właściwego ich wykorzystania. Własność i władanie gruntem przeszły zatem na m. st. Warszawę w jasno określonym celu.
Art. 1 dekretu stanowi dyrektywę wykładni celowościowej wszystkich jego przepisów. W powiązaniu z wyrażonym w art. 140 k.c. uprawnieniem właściciela do korzystania z przedmiotu własności zgodnie ze społeczno – gospodarczym jej przeznaczeniem daje on miastu stołecznemu Warszawa prawo do korzystania z gruntu w celu odbudowy i rozbudowy stolicy albo też w celu szybkiego dysponowania terenami i właściwego ich wykorzystania. Kontekst historyczny jednoznacznie wskazuje, że cel dekretu był doraźny, a jego rozwiązania podyktowane wyłącznie potrzebami odbudowania totalnie zniszczonej Warszawy. W takim i tylko takim celu odebrano własność. Społeczno gospodarczym przeznaczeniem prawa własności nabytego przez m.st. Warszawa mocą przepisów dekretu jest wyłącznie wykorzystanie tej własności dla usunięcia skutków destrukcji miasta wywołanej II Wojną Światową, I tylko takie wykorzystanie prawa przez Miasto Stołeczne Warszawa jest zgodne ze społeczno gospodarczym przeznaczeniem własności. Próba użycia własności nabytej tą szczególną drogą do innych celów jest jaskrawym nadużyciem prawa, a nie jego wykonywaniem i jako taka nie podlega prawnej ochronie na podstawie przepisu art. 5 k.c. w zw. z art. 140 k.c. Powód w procesie nie wykazał, ani nawet nie wysunął twierdzenia, że jego roszczenie windykacyjne ma służyć wykonywaniu własności zgodnie z jej społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tj. w celu odbudowy lub rozbudowy stolicy.

—————- Powyższa argumentacja odpowiada w znacznej mierze TEZIE 3, wyrażonej w pkt. 15 niniejszego serwisu [wtrącenia Autora].

Pozwana w procesie nie twierdziła, że służy jej prawo rzeczowe lub obligacyjne do spornej nieruchomości. Jednak przez całe swe dotychczasowe życie mieszkała w budynku wzniesionym na spornym gruncie a powód nigdy nie żądał zwrotu nieruchomości. Tolerowanie przez 60 lat faktu władania nieruchomością przez pozwaną (a wcześniej przez jej rodziców) nie jest obojętne z punktu widzenia obowiązującego prawa. Trwałe przyzwolenie właściciela na nieodpłatne korzystanie z jego nieruchomości przez osobę trzecią należy ocenić jako złożenie per facta concludenta oświadczenia woli o oddaniu nieruchomości w użyczenie. Z okoliczności sprawy wynika, że treścią dorozumianego oświadczenia woli było zezwolenie właściciela na korzystanie przez biorącego z nieruchomości przez czas nieoznaczony. Powód nie wykazał, aby złożył oświadczenie woli o wypowiedzeniu tej umowy. W orzecznictwie reprezentowany jest pogląd, że samo złożenie pozwu (a raczej doręczenie biorącemu w użyczenie odpisu pozwu) o wydanie rzeczy może być traktowane jako wypowiedzenie umowy użyczenia. Gdyby nawet przyjąć ten pogląd za słuszny, to w ocenie Sądu składając pozew pozwany nie wypowiedział skutecznie umowy użyczenia. Wypowiedzenie tej umowy – jak każda czynność prawna – podlega bowiem ocenie w świetle zasad współżycia społecznego.
Dokonując oceny skuteczności wypowiedzenia umowy użyczenia w świetle zasad współżycia społecznego należy wyżyć interesy obu stron, ich cechy podmiotowe i społeczno gospodarcze przeznaczenie rzeczy będącej przedmiotem umowy.
Powód jako użyczający nie powołał się na żaden swój istotny interes uzasadniający zerwanie więzi umownej. Nie wskazał w szczególności do czego rzecz oddana w używanie jest mu potrzebna i jak chce z niej korzystać.
Po stronie pozwanej Sąd dostrzega istotny i godny ochrony interes w kontynuowaniu więzi umownej. Pozwana od początku swego życia korzysta ze spornej rzeczy, a rzecz ta służy jej do zaspokojenia podstawowych i elementarnych potrzeb, tj. zapewnienia dachu nad głową. Z racji wieku, stanu zdrowia i sytuacji majątkowej pozwana nie jest w stanie w inny sposób zapewnić sobie mieszkania.
Jak już wyżej wspomniano społeczno gospodarczym przeznaczeniem prawa własności przysługującego powodowi jest wykorzystanie nieruchomości na cele odbudowy lub rozbudowy stolicy lub szybkiego gospodarowania terenami. Powód nie wykazuje, aby chciał z nieruchomości w ten sposób korzystać, co samo w sobie musi być ocenione jako wykonywanie przysługującego mu prawa własności w sprzeczności z jego społeczno gospodarczym przeznaczeniem. To samo tyczy się wykonywania prawa do wypowiedzenia umowy użyczenia.
Powód chce swe właścicielskie, windykacyjne uprawnienie przeciwstawić powódce, która wykonuje prawo względne, tj. prawo do używania rzeczy tytułem umowy użyczenia. Powódka wykazuje, że to prawo wykonuje zgodnie z jego społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tj. że korzysta z działki gruntu i domu w celu zaspokojenia swych osobistych potrzeb mieszkaniowych, których w inny sposób zaspokoić nie jest w stanie. Wynika stąd, że powód, który nie wykonuje zgodnie ze społeczno gospodarczym przeznaczeniem ani prawa własności, ani prawa do wypowiedzenia umowy użyczenia chce odebrać rzecz pozwanej, która czyni ze swego uprawnienia do używania rzeczy w ramach umowy użyczenia prawidłowy, społeczno – gospodarczy użytek.
Wypowiedzenie umowy użyczenia i żądanie wydania nieruchomości na podstawie przepisu art. 222 § l k.c. muszą więc być ocenione jako czynienie ze swego prawa użytku niezgodnego z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie nie korzysta z ochrony na podstawie przepisu art. 5 k.c. a czynność prawna w postaci wypowiedzenia umowy jest nieważna na mocy przepisu art. 58 § 2 k.c.

Z wyżej podanych powodów i na podstawie powołanych przepisów oraz na podstawie art. 5 k.c. Sąd uznał roszczenie powoda za nieuzasadnione i oddalił je, a ochrony prawnej udzielił pozwanej.”

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii